Szydło, James Błąd

Ogarniają mnie mdłości, kiedy słyszę Szydło, Beatę Szydło (Bond, James Bond), jak przez wszystkie przypadki odmienia słowa: »Polska«, »Polacy«, »zwykli ludzie«. Leci sloganami udając twardzielkę zdolną zamordować suwerena matczyną miłością.

Troska o los mój i wnuków w wykonaniu „agentki z licencją na zabijanie“, która z ekranu Kurwizji zamęcza Polaków pustosłowiem, podszyta jest fałszem. Działaczka z Brzeszcz bez większych dokonań, etnograf z wykształcenia (specjalistka od wieńców dożynkowych i wycinanek kurpiowskich), a więc taka osobistość nie gwarantuje poczucia narodowego bezpieczeństwa. Wystawienie jej na czoło rządu to fanaberia człowieka, który sam, bez jakiegokolwiek dorobku życiowego, od dziesięcioleci demoluje Polskę.
Nikt o racjonalnym osądzie nie powie, że Szydło sprawuje funkcję premiera, za jej plecami stoi przecież prezesonaczelnik. Ktoś na tyle dziwny, że brakuje słów do nazwania stanowiska, jakie faktycznie pełni.
Szydło operuje paroma wyuczonymi sloganami czerpanymi z tzw. przekazu dnia. Kiedy ma coś powiedzieć od siebie, zaczyna smędzić na tyle przygnębiająco, tym swoim depresyjnym głosikiem, że niektórzy dziennikarze litościwie rezygnują z dalszych pytań.

Nikt nie zwrócił uwagi (nawet „Szkło Kontaktowe” TVN24) na publiczną wypowiedź Szydło wygłoszoną w 18 stycznia 2017 r. podczas przeglądu resortów z udziałem Macierewicza i Błaszczaka. To słowa w sensie gramatycznym na tyle niegramotne, że trzeba je napisać pogrubionymi bukwami.

BEZPIECZEŃSTWO W POLSCE BĘDZIEMY ODMIENIAĆ NA WSZYSTKIE PRZYPADKI

Sorry, ja z taką szefową rządu nie czuję się bezpiecznie. Wiem, że gwałt na ojczystym języku nie oznacza, że gwałcicielka nie potrafi rządzić, a ja czepiam się słownych wtopek. Zważmy: tacy ludzie wykolejają edukację narodową, przeorują umysły młodych Polaków i sztukują ekonomię. Nie ma zgody na to, by kaleczący mowę ojczystą politycy zasiadali na tak ważnych stanowiskach.
Język polski to właśnie Polska i Polacy - zawsze na ustach Szydło Beaty!

Uwzględniwszy fakt w jakim towarzystwie owa kwestia padła - czuję zagrożenie. Ja i moje dzieci, wnuki, krewni i wszyscy ci, którzy na partię o bałamutnej nazwie »Prawo i Sprawiedliwość« nie zagłosowali.

Leszek Juliusz Tomczuk

I think that, as life is action and passion, we should share the passion and action of our time at peril of being judged not to have lived at all.