Myśli nie/pozbierane (3)

Kto w partii o bałamutnej nazwie »Prawo i Sprawiedliwość« jest najprzystojniejszy, najinteligentniejszy i najbardziej wygimnastykowany? Nasuwa się jedyna możliwa odpowiedź: oczywiście prezes. Są też inne, troszku skromniej wybitne persony, lecz ze względów humanitarnych lepiej nikogo nie wskazywać.

Nieroby z IPN-u niech wreszcie wezmą się do konkretnej roboty i rozkminią, która z Beat zainspirowała Janusza Laskowskiego do skomponowania legendarnego songu: "Siedem dziewcząt z Albatrosa". Szydło? Kempa? Mazurek? Naród czeka.

Dlaczego stary Cugowski wspiera PiS? Bo ta sekta przyciąga beztalencia.

Minister (nie)dyplomacji ma na czym siedzieć. By o tym się przekonać wystarczy przyjrzeć się tej części jego ciała, gdzie plecy tracą swoją szlachetną nazwę.

Ażeby w sprawie zmian w Konstytucji cokolwiek ugrać, Adrian powinien zaprosić opozycję na „konsultacje” nocne, w porze, kiedy odbiera przysięgi od sędziów-dublerów i rozmawia na Twitterze z Ruchadłem leśnym. Pod osłoną nocy mniejszy wstyd.

Jeśli myślisz, że salonowe przepychanki pomiędzy Nowogrodzką a Pałacem Namiestnikowskim wynikają z troski o Polskę i że tego cyrku nie należy nazywać "walką buldogów pod dywanem", to masz podstawę do twierdzenia, że Krystyna Pawłowicz jest osobą subtelną, i miłą, i kulturalną, i że perfekcyjnie opanowała zasady gramatyki polskiej.

Niejaki Karczewski (w cywilu chirurg) skromnie zapowiada, że prócz Jakiego partia bierze go pod uwagę, jako kandydata na prezydenta stolicy Wolski. To krwawa wiadomość. Niechybnie wyrżnie Warszawskiej Syrence ślepą kiszkę!!! Warszawiacy! Chcecie prezydenta ze skalpelem?

Genetyczny patriota Suski Marek (w cywilu perukarz teatralny) obnażył się z miłością do muzyki fortepianowej. Pominąwszy Żelazową Wolę wybrał się za Chiński Mur by w Państwie Środka koić patriotyczną duszę mazurkami i polonezami Fryderyka Chopina. Koszt melomańskiej eskapady - włosy w peruce stają dęba - 15 000 zł!

Warszawski Sąd Okręgowy utrzymał wyrok uznający winnym (bez wymierzania kary!) noszenia beretu wojskowego przez płk. w stanie spoczynku Adama Mazgułę. Jakim prawem - trzeba zapytać - cywil-szeregowiec, tymczasem minister wojny, publicznie paraduje w wojskowych sortach?


Leszek Juliusz Tomczuk

I think that, as life is action and passion, we should share the passion and action of our time at peril of being judged not to have lived at all.