Myśli nie/pozbierane (1)

Czy jest coś wspanialszego niż Polska? Swego czasu Szydło Beata zapytała na Twitterze i Polacy natychmiast odpowiedzieli.

"Tak, Polska bez PiS. Wtedy byłoby wspaniale.
Pytanie winno brzmieć: czy jest ktoś wspanialszy od Prezesa?"

"Tak, Polska bez PiS, bez pani i bez tego pana w Pałacu Namiestnikowskim. Polska nowoczesna i otwarta, niezaściankowa. Pani tego nie reprezentuje."

"Tak, Polska bez Kaczyńskiego, Rydzyka, PiS-u i ONR-u! Bez obłudy, kłamstwa, zaściankowości, nienawiści i faszyzmu, szanująca obywateli!"

"Tak, będzie pięknie i normalnie bez was czyli PIS-u... Zeszmaciliście Polskę i zdeptaliście, czekam tego dnia, kiedy was już nie będzie."


Tyle
Polacy, a oto moja próba odpowiedzi na pytanie: bez kogo Polska będzie wspaniała?

Polska bez puszczobójcy, który na konferencje prasowe zjawia się ze słoikiem żywego kornika drukarza. Stosuje Gomułkowski chwyt z frontu walki ze stonką ziemniaczaną zrzucaną przez podżegaczy wojennych z USA, którą dziatwa szkolna zbierała do butelek.

Polska bez babiny, która smętnym głosem co rusz pojękuje: przez ostatnie osiem lat... Polki i Polacy... albo wygłasza monotonne mantry „gospodarka się rozpędza, ludzie mają pracę, są zadowoleni, Polska jest pięknym i bezpiecznym krajem, rodzi się coraz więcej dzieci”.

Polska bez Bustera Keatona w spódnicy, czyli partyjnej szczekaczki, której nazwisko jest nijakie, a w historii polityki zapisze się jako urodziwa inaczej paniusia "nołnejm".

Polska bez teatralnego perukarza o obliczu uradowanego bachora, który w sobie dokopał się do pokładów patriotyzmu genetycznego i uczepiony carycy Katarzyny Wielkiej kompromituje się do reszty.

Polska bez generalissmusa ds. wojny z zaśpiewem księdza-proboszcza, który umiłowanemu przybocznemu zrobił monetę... "coin to prawo i przywilej dowódców".

Polska bez przaśno-buraczanego ministra, który zakatrupił stadniny koni w Michałowie i Janowie Podlaskim.

Polska bez tego, który 13. grudnia spał do południa i któremu Gomułkowski minister oświaty Kuberski uratował maturalną doopę.

Leszek Juliusz Tomczuk

I think that, as life is action and passion, we should share the passion and action of our time at peril of being judged not to have lived at all.