Kukiz do Trumpa

Łosiowianin Paweł Kukiz, mój ziomek (urodziłem się w Łosiowie przy ul. Stawowej 4 i mieszkałem tam kilkanaście lat!), napisał do prezydenta-elekta Donalda Johna Trumpa  list. Pisał - mniemam - w moim imieniu.


028182.jpg

 

Najserdeczniej pogratulował zwycięstwo - a jakże, w końcu to artysta kulturalny - „przeciwko politycznemu establishmentowi, przeciwko korupcji elit i wbrew wściekłym atakom stronniczych mediów”.

Skromnie nadmienił, że kandydował na prezydenta RP w niemal identycznych warunkach. Niestety, nie dodał, że nie dał rady i przez to zbratał się z polskim Trumpem (tym od trumien smoleńskich), który nigdy nie miał trzech żon, ani nie spłodził tabunu dzieci.


img_3687.jpg

 

Kukiz kiedyś zaśpiewał: Jak ja was kurwy nienawidzę / I jak ja wami kurwy gardzę / Jak ja się za was kurwy wstydzę / Gdy za granicę czasem zajrzę.


Ja, pospolity - zakochany w Łosiowie - łosiowianin serdecznie błagam: PAWLE KUKIZIE: NIGDY NIE JEDŹ ZA GRANICĘ. WSTYDU OSZCZĘDŹ!



Leszek Juliusz Tomczuk